Uncategorized

...now browsing by category

 

Poprawin ciąg dalszy…

Sunday, November 16th, 2008

Kiedy panny wszystkie obecne na weselu zbiorą się i jedna z nich złapie welon, wtedy przychodzi kolej na panów. Stają w okręgu, w środku, którego jest młody i łapią krawat bądź muszkę. Ten, który ją złapię musi wziąć udział w konkursie być może zatańczyć z tą panną, która złapała welon. Wszystkie te zabawy są po to, aby goście się nie nudzili na przyjęciu weselnym i zapamiętali go i wspominali o nim często. Im zabawniejsze i śmieszniejsze tym lepiej. Należy pamiętać, że jest to tylko jeden moment, po weselu zostanie wspomnienie, a przyjdzie całe życie, które będziemy musieli spędzić właśnie z tą wybraną przez nas osobą, więc warto dokonać właściwego wyboru, by przez kolejne lata nie żałować swej decyzji. Bo chyba nie jest naszym marzeniem, by po roku rozwieść się, dlatego, że nie układa nam się życie. Decyzja ta musi być przemyślana i odpowiednia, gdyż po ślubie kościelnym nie będziemy mogli ponownie go zawrzeć, kiedy rozwiedziemy się.

Wesele, ubaw po pachy, czas, w którym należy Cieszyc się z czyjegoś szczęścia…

Sunday, November 16th, 2008

Wesele zaczyna się z przyjazdem młodych na salę weselną. Na samym początku nowożeńców witają rodzice, matki, chlebem i solą, nie może obyć się także bez wypicia symbolicznie kieliszka wódki i wyrzucenia jej w tył za siebie , gdzie kieliszki tuczą się. Pan młody z wielkim rozmachem i siłą przenosi swoją wybrankę przez próg i zabawa zaczyna się. Zespół, który został wynajęty na tą okoliczność już zabawia siedzących tam gości. Pierwszy toast oczywiście jest za zdrowie państwa młodych, następne za zdrowie świadków, a północy jak już leci, wujków stryjków, i tak dalej …J cała zabawa skupia się przede wszystkim na młodych. Aż tak leci do oczepin. Oczepiny są okresem, kiedy wymyślane są różnorakie zabawy i konkursy, w których biorą udział goście jak i młodzi. Młoda staje na środku rzuca welon, a wokół niej zbierają się wszystkie panny n a weselu., Która z nich złapie w tym samym roku wyjdzie za mąż.

Kiedy Msza święta się kończy…

Sunday, November 16th, 2008

Jesteśmy już mężem i żoną, mamy za zadanie stworzyć rodzinę , kochać siebie wzajemnie, wspierać, pomagać sobie we wszystkich złych chwilach, …kiedy stajemy przed bramą kościoła miedzy nami zbiera się tłum gości, rzucają w nas ryżem, lub pieniędzmi, w niektórych przypadkach zdarza się, że wypuszczane są tresowane motyle, czy bańki mydlane, to tak żeby było inaczej nowocześniej i oryginalniej…. Zwyczaje zmieniają się… goście składają nam życzenia, dają kwiaty, miśki i pluszaki, czujemy, że ten dzień jest przeznaczony wyłącznie dla nas i jesteśmy wyjątkowi, uwaga wszystkich skupia się przede wszystkim na młodych… to ten jedyny niesamowity dzień, pełen wrażeń i obaw, czy na pewno zaznamy szczęścia u boku właśnie tej osoby.  Uczucia zawsze się mieszają, ale to naturalne, że tak czujemy. Czasami łzy mogą oznaczać większą radość i szczęście, niż uśmiech od ucha do ucha.

„I ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że cię nie opuszczę aż do śmierci…”

Sunday, November 16th, 2008

I przychodzi ten tak długo czekany przez młodych moment. Szykują się do swojego ślubu. Sukienka już wisi i zachwyca wszystkich swoją okazałością i dorodnością, garnitur w szafie starannie wyprasowany. Jeszcze tylko kilka drobnych poprawek , błogosławieństwo rodziców i możemy jechać do kościółka by przyrzec na ochach rodziców, gości, świadków i przede wszystkim Boga, ze będziemy z sobą po wszystkie dni swojego życia, że nic nas nie rozdzieli, że kochamy tę nasza drugą połówkę jabłka… czasami przysięga jest wypowiedziana źle, lub ze stresu poprzekręcamy słowa, czy mamy trudności z założeniem naszej miłości obrączki na palce. Wynika to z wielkich emocji i adrenaliny. Kiedy jest już po wszystkim czujemy wielką ulgę i że otwiera się przed nami nowa rzeczywistość, że nasz świat będzie wyglądał zupełnie inaczej i piękniej…

Co się dzieje, kiedy młodzi ludzie się kochają?

Sunday, November 16th, 2008

Gdy ludzi łączy miłość i są ze sobą bardzo długą, jest im razem dobrze i wspaniale, natychmiast po jakimś czasie pojawiają się plany na temat małżeństwa. Poprzedzone są zaręczynami, gdzie chłopak powinien na oczach rodziców przyjść z kwiatami , uklęknąć i poprosić o rękę dziewczynę i matkę z ojcem. Ukoronowaniem tego powinna być uroczysty obiad. Są to takie standardy, lecz w realnym życiu ograniczamy się tylko do obiadu i daniu pierścionka zaręczynowego. Potem następują plany zawarcia małżeństwa, czyli podział obowiązków, ustalanie terminu z księdzem, czy wybór obrączek. Wszystko to sprawia, że przyszli małżonkowie są sobie jeszcze bardziej bliżsi i pewni swojej decyzji, która niebawem odmieni ich życie, miejmy nadzieję, że na lepsze. Przynajmniej tak myślą przed ślubem, rzeczywistość okazuje się czasami taka jak w marzeniach, a czasami zła i gorzka.