Kiedy Msza święta się kończy…

Written by admin on November 16th, 2008

Jesteśmy już mężem i żoną, mamy za zadanie stworzyć rodzinę , kochać siebie wzajemnie, wspierać, pomagać sobie we wszystkich złych chwilach, …kiedy stajemy przed bramą kościoła miedzy nami zbiera się tłum gości, rzucają w nas ryżem, lub pieniędzmi, w niektórych przypadkach zdarza się, że wypuszczane są tresowane motyle, czy bańki mydlane, to tak żeby było inaczej nowocześniej i oryginalniej…. Zwyczaje zmieniają się… goście składają nam życzenia, dają kwiaty, miśki i pluszaki, czujemy, że ten dzień jest przeznaczony wyłącznie dla nas i jesteśmy wyjątkowi, uwaga wszystkich skupia się przede wszystkim na młodych… to ten jedyny niesamowity dzień, pełen wrażeń i obaw, czy na pewno zaznamy szczęścia u boku właśnie tej osoby.  Uczucia zawsze się mieszają, ale to naturalne, że tak czujemy. Czasami łzy mogą oznaczać większą radość i szczęście, niż uśmiech od ucha do ucha.

Spruce up your comments with
<a href="" title=""><abbr title=""><acronym title=""><b><blockquote cite=""><cite><code><del datetime=""><em><i><q cite=""><strike><strong>
New comments are moderated before being shown * = required field

Leave a Comment

You must be logged in to post a comment.